Żołnierze z 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej zdobyli pierwsze miejsce w Zawodach Użyteczno-Bojowych Wojsk Obrony Terytorialnej w specjalności Ratownik. Zadania, z jakimi musieli się zmierzyć obejmowały m.in. udzielanie pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych, poranionym przez drut kolczasty.
Swoje umiejętności lubelscy żołnierze mieli okazję sprawdzić w dniach 20-22 października w Słupsku. W Zawodach Użyteczno-Bojowych Wojsk Obrony Terytorialnej w specjalności Ratownik wzięli udział terytorialsi z całej Polski.
Zawody podzielono na część dzienną i nocną. Drużyny podczas wielogodzinnego marszu każda z drużyn stawiali się do kolejnych punktów kontrolnych. Tam otrzymywali kolejne zadania. Musieli zmierzyć się m.in. z udzielaniem pomocy osobom poszkodowanym w wyniku wypadku komunikacyjnego, osobom poranionym przez drut kolczasty oraz różnymi urazami kończyn.
Zaplanowano także zdarzenia charakterystyczne dla pola walki, jak postrzał czy utrata kończyny spowodowana działaniem odłamków lub miny przeciwpiechotnej. W ramach zawodów pojawiły się także zadania z wykorzystaniem środków pozoracji pola walki, gdzie zespół pod ostrzałem przeciwnika musiał udzielić pomocy rannym żołnierzom i bezpiecznie przetransportować ich do miejsca oczekiwania na śmigłowiec.
– Zawody Użyteczno-Bojowe stanowią ważny krok w kierunku zwiększania kompetencji ratowniczych wśród terytorialsów, umożliwiając im lepsze przygotowanie do działań w sytuacjach kryzysowych zarówno na polu walki jak i w codziennym życiu. Dzięki temu Wojska Obrony Terytorialnej mogą skuteczniej przeciwdziałać zagrożeniom i pomagać innym – mówi kpt. Marta Gaborek, oficer prasowy 2LBOT.
Jak dalej wyjaśnia oficer, zawody miały na celu wyłonienie najlepszej drużyny ratowników, promowanie umiejętności ratowniczych wśród żołnierzy WOT oraz pokazanie aktualnych sytuacji, z którymi mogą się spotkać.
– Zawody bazowały, m.in. na doświadczeniach polskich ratowników cywilnych, którzy udzielają pomocy rannym podczas wojny na Ukrainie. Celem było zainspirowanie terytorialsów, pokazanie im najbardziej aktualnych problemów i sytuacji z którymi mogą się spotkać podczas realnych działań oraz metod skutecznego reagowania – mówi kpt. Gaborek.














